Ana Graves
Whatever it takes...
Gadu-Gadu:
5940888
Adres
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
12.11.2011
Teraz
offline
Profil oglądano
Ulubiony kolor
Ulubiony film
Ulubiony serial
Ulubiony aktor
Ulubiony reżyser
Ulubiony artysta
Hans Zimmer, John Williams, James Horner, Harry Gregson - Williams
Słucham
Ulubiony napój
Ulubiony pisarz
Ulubiona książka
O mnie
Credits do profilu:
ClaudiaV3
Claudette86
vStyler
Komentarze
Musisz być zalogowany żeby dodawać komentarze
An, your nightmare
http://malfoy-story.mylog.pl/2011-09-11/ankieta
Ankieta na Malfoy story. Bardzo mi zależy na twoim zdaniu ;]
venalmuse
Udało się, w końcu. Zapraszam na nowy rozdział na www.morbid.mylog.pl (:
Ivette.
Ian to Bóg seksu ;D a ja Pamiętniki zaczęłam oglądać już wieki temu, kiedy mało kto wiedział co to jest ;D Wszyscy tylko ten 'Zmierzch i Zmierzch' bleh. ;p
No w każdym bądź razie, jak znajdę czas, na bank odwiedzę Twojego bloga i poczytam, ale ostatnio mam go mało i jestem leniwa. ;D
Zbieram się cały czas w sobie żeby dodać jakieś nowe szablony i otworzyć bloga z opowiadaniem, ale jakoś mi nie idzie. ;)
Zobaczymy :)
venalmuse
Ach, moja walka z Morbidem trwa, ale chyba szala zwycięstwa powoli przesuwa się w moją stronę. Jeny, jest pierwsza w nocy a ja tu wyjeżdżam z takimi idiotycznymi metaforami. Chyba stres przed wynikami matur wyżarł mi wszystkie szare komórki.
Mówię generalnie - choćby o braku ludzi online, o braku aktualizacji blogów, o braku nowych stron, o zastojach na starszych blogach. Smutne, że tyle ŚWIETNYCH opowiadań poszło się pieprzyć.
Jakie plany na wakacje?
venalmuse
Taaa, pół strony chyba najgorszego tekstu w mojej karierze. jestem załamana. a co gorsza, za każdym razem gdy czuję w sobie wenę, coś się nie udaje - a to wpadają znajomi z gromadą dzieci którymi muszę się zająć, a to komputer odmawia posłuszeństwa. DNO.
a co u ciebie?
An, your nightmare
,,W końcu pudełeczko się zamknęło, ukrywając w sobie przedmiot pożądania Melanie. Kobieta spojrzała na nie z radością i przycisnęła jej do piersi, kiedy uszy całej piątki rozdarło wycie alarmu.
- Co do cholery? – wysyczała Black."
Rozdział 19 ,,Misja" czeka na http://malfoy-story.mylog.pl/ a już niedługo kontynuacja ;]
An, your nightmare
Zaraz wrzucę na malfoy-story ;] I obiecuję, że w wakację będę to robiła o wiele częściej ;D
venalmuse
Taaak, już prawie wszystkie elementy pamiętam, a przynajmniej ten ogólny zarys. Morbid to generalnie jedna wielka improwizacjia, więc nie było tu specjalnie dużo planowania. Wszystko to jeden wielki spontan.
chyba dziś czuję w sobie moc pisania. mam nadzieję, że to nie kolejny fałszywy alarm.
lusi
Ojejusiu, dziękuję bardzo za miłe słowa, naprawdę dziękuję! nawet nie wiesz, jaką radość sprawiłaś mi swoim komentarzem! i dziękuję za wyłapanie błędów, na pewno je poprawię. i z chęcią będę informowała o nowych notkach.
a co do samych Marsów - szczerze powiedziawszy to ja 'odkryłam' ich w sierpniu tamtego roku, bodajże zaraz przed Coke.. ale prawdziwa faza na nich zaczęła się dopiero w kwietniu tego roku, więc wiesz.. :D
pozdrawiam, magiczna.
venalmuse
Za Penelope też nie przepadam, na dłuższą metę irytuje mnie jej akcent i mimika. Zdecydowanie nie jest moją ulubioną aktorką. Szczerze powiedziawszy, od dawna nie byłam w kinie na żadnym dobrym filmie, jeśli nie liczyć sobotniego seansu X-men: first class, którymi jestem bezgranicznie oczarowana. Może to kwestia tego,że zawsze miałam słabość do tego komiksu i tego typu filmów ogólnie, a X-meni to sztandarowa bajka mojego dzieciństwa. Ach!
Ale teraz pozostaje już tylko odliczać do wielkiej premiery HP7 part II. Nie wiem jak ja to przeżyję. Będę musiała przytargać ze sobą kontener chusteczek.
venalmuse
Oglądałam. I mam mieszane uczucia. Przede wszystkim, nie jestem entuzjastką jakichkolwiek sequeli, bo dla mnie to już czysty marketing i pęd za kasą. I zawsze najlepsze filmy to części pierwsze, oprócz paru wyjątków oczywiście.
Ale generalnie film całkiem sympatyczny,przyjemny i miły dla oka. Chociaż bez rewelacji - jak teraz próbowałam sobie przypomnieć najciekawsze sceny to miałam naprawdę duży problem żeby generalnie przypomnieć sobie fabułę. Trochę na zasadzie - jednym okiem wpada, drugim wypada.
venalmuse
Nowy projekt chodzi mi po głowie, ale szczerze powiedziawszy boję się, że przez niego nie uda mi się skończyć Morbida, a zostało raptem jakieś 5 rozdziałów. Więc za damaged zabiorę się dopiero wtedy gdy na nowo wdrożę się w Morbida.
Szkoda, że porzuciłaś pozostałe blogi. Może faktycznie przekonam się do VD... szczerze to jedyne co wiem na temat tego serialu to fakt, że są tam dwa główne paringi Damon/Elena i Stefan/Elena. I że są dwie babki o tej samej twarzy ale to nie te same osoby. Szczątkowa wiedza, fakt ;D
venalmuse
Oh, pamiętniki wampirów jak widzę (: niestety absolutnie nie mój klimat - mam jakąś cholerną blokadę związaną z wampirami od czasów Zmierzchu. Meyer zniszczyła mi życie ;D Ale najważniejsze, że dobrze Ci się pisze. Chociaż nie ukrywam, że liczę na powrót do pozostałych blogów.
Kurcze, to teraz tylko przypomnieć sobie fabułę Morbida i będę mogła zacząć pisać ... ;D
venalmuse
Koszmarnie. Dałam ciała po całej linii i jestem cholernie zawiedziona, że cała moja ciężka praca poszła się przysłowiowo jebać. Ale przynajmniej ten cały maturalny szum już za mną, dzięki bogu.
Aktualnie zamierzam odkurzyć Worda i zająć się pisaniem, przede mną najdłuższe wakacje życia (: A co u Ciebie? Jak wena i pisanie?
Aurora Sinistra
Ja na razie nie mam ochoty porzucać ani jednego, więc notki pojawiają się rzadko, ale najczęściej wrzucam na coś na te, na których najwięcej ludzi czyta.
Aurora Sinistra
Heh... Mamy jedną wspólną cechę... Obie tworzymy mnóstwo blogów... Tylko, że ja jestem taką idiotką, która próbuje je wszystkie ciągnąć równocześnie... Z marnym skutkiem.
An, your nightmare
Dooobra... Znowu trzeba zmienić nastawienie xD Z pisaniem jest jak z jazdą na rowerze. Tego nie można zapomnieć. Daj się ponieść. Nic na siłę. Powiedz sobie, że będzie to coś wyjątkowego co wszyscy pokochają, a na pewno tak będzie ;]
An, your nightmare
Nowości na http://malfoy-story.mylog.pl/